|
|
|
|
POWRÓT
DO
GALERII
▲
|
|
"...Życie
nomadów nastawione jest na samowystarczalność. Pasterze sami
sporządzają dla siebie jurty, sami produkują żywność i część
odzieży. W mieście zaopatrują się głownie w potrawy mączne i
artykuły włókiennicze. Dwa podstawowe materiały do budowy
jurty, a więc części drewniane i wojłok, społeczeństwo
pasterskie wytwarza samo. Są to zwykle produkty pracy
zręcznych rąk mistrzów. Delikatniejszą odzież płócienną lub
jedwabną nomadzi muszą kupować, ale skórę i futra również
robią u siebie. Żywienie zestawiają w ten sposób, ażeby w
produktach znalazły się mięso i mleko, które hodowcy zwierząt
mają zawsze pod ręką..."
A. Rona-Tas

"W pobliżu pasie
się stado jaków czystej krwi - sarlaków. Ponieważ sarlaki są
znacznie dziksze od bydła domowego, energiczniejsze i biegają
jak psy, a nie jak dostojne krowy, utrzymuje się je w pobliżu
jurt, korzystając z pewnego triku. Wiąże się lub zagania do
zagrody młode sarlaka, które są znacznie słabsze i łatwiejsze
do opanowania. Stary sarlak nie opuści potomstwa i w ten
sposób pasterze maja swoje bydło na oku, zwłaszcza karmiące
sztuki, które dają doskonale, tłuste mleko na sery..."
J.
Sypniewski
Typowe
mongolskie buty mają
wysoką cholewkę i noski zakrzywione do góry. Tak jak inne elementy
garderoby - nakrycia głowy, dele, często są zdobione ręcznie
niepowtarzalnymi ornamentami.
Zwierzęta hodowane są w
bezpośredniej odległości od domu. Kozy, owce,
bydło rogate,
jaki,
konie,
wielbłądy,
dają mleko, mięso, wełnę i skórę, a także siłę pociągową. To dzięki nim
możliwe jest życie w stepie... |
|
|
◊◊◊OKOLICE
UŁAN
BATOR
|
Park Narodowy Gorchi-Tereldż,
ze słynnym
kamiennym żółwiem, znajduje się 80 km na wschód od stolicy Mongolii,
i jest miejscem najczęściej
odwiedzane przez turystów, którzy przybyli do UB. Możliwość pierwszego
spotkania z Mongolią prawdziwą,
stepową, pokrytą
jurtami,
z ludźmi w delach. I pierwsza możliwość
zaliczenia
brodów, wypicia sute, skosztowania
mongolskiej
kuchni, zobaczenia
Kazachów
polujących z orłami..
Pastwiska stepie ulegają
ciągłym zmianom w ciągu roku, dlatego stada muszą zmieniać miejsce wypasu.
Większość pasterzy musi przynajmniej kilka razy w roku zmieniać miejsce
zamieszkania. Ze stadem przemiesza się cała rodzina. Koczownicy - araci -
korzystają z najlepszego w tych surowych warunkach klimatycznych domu -
jurty (ger).
Mongolska jurta, czyli ger,
to mieszkanie idealnie dopasowane do tutejszych surowych warunków
klimatycznych. Dająca ciepło lub chłód w zależności od potrzeby, ma
mocną
konstrukcję odporną na tutejsze wichury, a jej konstrukcja dopasowana
została przez setki lat koczowniczego życia jej mieszkańców. Jurtę
mieszczącą kilka osób można rozłożyć w godzinę, a wraz z całym dobytkiem
do jej transportu potrzebne jest do 6 jucznych koni. Typowa jurta
ma około 5 m średnicy.
Jurta składa się z pionowych ścian
o kształcie walca, zbudowanych ze
składanej kratownicy z lekkich listewek
i stożkowatego dachu. W centrum jurta podparta jest
dwoma słupami, na
których opiera się
obręcz, tworzącą otwór na szczycie. Służy on do
wentylacji i oświetlenia, to przez niego wysuwa się rurę piecyka. Na
obręczy wiesza się jedwabną szarfę (chadak), symbolizującą szczęście. Szkielet
jurty pokrywa się wojłokiem, a na zewnątrz bądź to białym płótnem w lecie,
bądź to brezentem i dodatkową warstwą wojłoku zimą. Warstwy pokrycia
przymocowywane są linami z cienkiego rzemienia lub sznurami z końskiego
włosia. Warstwę wojłoku
można unieść lekko nad ziemią, co jest przydatne
latem ponieważ umożliwią wygodną wentylację. Jurta zawsze jest stawiana
wejściem (przodem) w kierunku południowym.
Wnętrze jest podzielone na
kilka części, z których każda ma swoje przeznaczenie. Naprzeciwko drzwi
znajduje się miejsce honorowe, strona lewa jest
miejscem kobiet i dzieci,
a prawa to miejsce mężczyzn. Centralne miejsce kiedyś zajmowało ognisko,
teraz jest tam
prosty, blaszany piec, opalany drewnem, kawałkami saksaułu
lub nawozem bydlęcym, który ogrzewa jurtę i służy do gotowania strawy. Na
wyposażeniu jurty jest niewiele przedmiotów - miska, czajnik do gotowania
caju, termos, składane łóżka, kilka szafek, skrzyń często tradycyjnie
zdobionych, tak jak
drzwi. W jurcie obowiązują ścisłe zasady: nie można nastąpić na jej
próg, kobiety siadają w prawej, czyli wschodniej części jurty, czarkę sute
i inne przedmioty bierze się obydwoma rękoma.
Tak, jak jurta
dostosowana jest do surowych warunków koczowniczego życia, tak
ubiór
mongolski - del, doskonale spisuje się w tutejszych warunkach.
Del (dela, deli, mong. deel) to
wełniany płaszcz z
podpinką, zapinany pod szyja i pod pacha, przewiązany specjalnym pasem z jedwabiu.
Letni del jest zrobiony z płótna lub jedwabiu, a zimowy,
z mocniejszego sukna podbijanego futrem. Materiał, z którego szyty jest
del, często jest dekorowany pięknymi wzorami geometrycznymi.
"Większość mężczyzn nosi
brązowe płaszcze z żółtym pasem, dużo tez niebieskie z pomarańczowym pasem,
wszystko w wielu odcieniach. Kolory del kobiecych są bardziej różnorodne.
Del jest bardzo ciepły, można założyć pod niego wiele warstw ubrania, co
jest przydatne w podróży, podczas chłodnych nocy. Kiedy w stepie lub na
pustyni człowiek chce się załatwić, del służy jako parawan chroniący przed
wzorkiem ciekawskich." (J. Sypniewski)
Del
to strój uniwersalny, noszą go
mężczyźni, kobiety i
dzieci. Jest
praktyczny i łatwy w wykonaniu. Zachodzące na siebie klapy zabezpieczają
przed podmuchami wiatru, pas (bus) i klapa tworzą wygodną kieszeń na drobiazgi -
papierosy, tabakierkę, czarę (ajaga). Kobieta nosi w tej kieszeni dziecko.
|
|
|
DALEJ
► |
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
Sposób stawiania jurty:
"Za miastem
akurat przygotowywano się do budowy jurty. Gdy
zaczynali, spojrzałem na zegarek. Najpierw skropiono miejsce, gdzie miała
być ustawiona jurta, potem położono tam większe skrzynie, które nie
zmieściłyby się przez drzwi. Następnie ustawiono kraty ścian.
Rozciągnięto je, podparto dookoła i związano na stykach poszczególne
części ściany. Później przyniesiono futrynę drzwiową, postawiono ją na swoje
miejsce i przywiązano. Teraz następowało tak zwane wiązanie liny
wewnętrznej (dobr oosor), biegnącej w koło górą po kracie. Naciąga się
linę mocno, tak by górna część kraty nachylała się lekko ku wnętrzu. Teraz
wetknięto słup w obręcz, którą zrównoważono czterema linami. Podnoszono
ją w ten sposób, że jeden człowiek stał w środku jurty i trzymał wysoko
obręcz z przywiązanymi do niej linami, podczas gdy inni obecni trzymali w rękach żerdzie dachu. Każdy włożył do otworu obręczy jeden koniec
żerdzi, drugi natomiast zawieszono za pomocą przetkniętej na końcu liny do
„głowic” na kracie ścian. W ten sposób dach już się trzymał i nie trzeba
go było podpierać od wnętrza. Po napięciu czterech lin biegnących od
obręczy, wpasowano w górną futrynę żerdzie nad drzwiami. Na końcu tych
żerdzi nie ma pętli. Następnie wyrównano obręcz i w miejsce, w którym
obręcz opadła, wtykano żerdzie. Po tym wszystkim przymocowano płachtę
dookoła ścian i zabrano się do wciągania płachty na dach. Płachty ścienne
umieszczono w ten sposób, że z trzech odcinków najpierw umocowano lewy,
potem prawy, na końcu odcinek znajdujący się naprzeciw wejścia. Dach
przykrywają dwie części płachty. Wciąganie ich jest nieco skomplikowane,
ponieważ trzeba je na ziemi odpowiednio ułożyć i dopiero potem
rozciągnąć na dachu. Wojłok na dachu wyprostowuje się za pomocą żerdzi.
Zanim dwaj ludzie obłożyli jurtę liną obejmującą ściany, zaciąganą zawsze
w kierunku zgodnym z ruchem słońca, inni wnosili już wyposażenie wnętrza
jurty. Pozostał jeszcze do naciągnięcia wojłok przykrywający
otwór .w dachu oraz umocowanie płacht wciągniętych na dach i jurta była
gotowa. Zawieszono jeszcze pas wojłoku osłaniający. jurtę od dołu. [...] Na koniec zainstalowano jeszcze na miejscu piec
z kominem, postawiono łóżka i poumieszczano na swoim miejscu różne
drobiazgi. Znów spojrzałem na zegarek. W niecałe trzydzieści minut jurta
była gotowa. Przyjaciele mongolscy powiedzieli mi, że jurtę można
zmontować o wiele szybciej, zwłaszcza wtedy gdy chodzi o współzawodnictwo
lub zagraża zła pogoda. W zasadzie jurtę stawiało dwóch ludzi. Matka i
dzieci pomagały najwyżej przy wiązaniu olinowania, wkładaniu żerdzi dachu
i w znoszeniu drobnych rzeczy. Olinowanie jurty jest bardzo skomplikowane,
każdy kawał liny ma swe przeznaczenie, sposób wiązania i umocowywania,
czego nie wolno pomylić."
A. Rona-Tas
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
Podział przestrzeni jurty mongolskiej:
"...Potem obserwowałem
co się dzieje w każdym z tych odcinków. W odcinkach numer 1, 4 i 7 odbywała
się praca, pas środkowy, części 2 i 8, to miejsce przebywania i spania,
natomiast pas tylny to część o wyższym przeznaczeniu miejsce dla gości,
ołtarza i mienia rodziny. Z rodzinnego punktu widzenia miejsce 1, 2 i 3, a
więc strona zachodnia, to przestrzeń pracy i przebywania mężczyzny. Wycinek
1 znajdujący się na lewo od drzwi, to miejsce, w którym mężczyzna trzyma swe
narzędzia, jak nożyce do strzyżenia owiec, pęta dla koni, worek do robienia
kumysu itd., częściowo zawieszone na ramie ściany, częściowo leżące na wieku
skrzyni lub w skrzyni. Widziałem, jak młody człowiek wchodził co jakiś czas
do jurty i zawsze dochodził tylko do miejsca położonego na lewo od wejścia.
Bardziej strzeżone przedmioty mężczyzny, jak na przykład siodło, znajdują
się zwykle w części 2. Jeżeli mężczyzna wejdzie i kontynuuje pracę w jurcie,
a więc coś wierci, struga czy szyje pasy, wówczas siada w miejscu nr 1.
Jeżeli wchodzi na odpoczynek, je obiad lub rozmawia, wtedy zajmuje miejsce
przed piecyku w odcinku 2. |
|
Północno -
zachodnia część jurty, czyli miejsce oznaczone numerem 3, przeznaczona jest
do sadzania kogoś obcego lub przybyłego w gościnę mężczyzny. Przy ścianie
znajduje się skrzynia z ubraniami i wartościowymi przedmiotami mężczyzny.
Część 7, 8 i 9 to miejsce życia i pracy kobiety. W zakątku numer 7,
znajdującym się przy drzwiach, stoi wyposażenie kuchni — potrójna półka,
kocioł, mniejsze naczynia, warząchew, mały i duży moździerz, kubeł,
filiżanka itp. Jest to też część spiżarni bo mieści się tu sól, naczynia z
mlekiem, tu też widzimy przybory do czyszczenia, jak wiecheć do kotła,
ściereczka do filiżanek i miotełka. Przed półką, w skrzyni, przechowuje się
suchy nawóz przeznaczony na opal. W miejscu przebywania kobiety ustawia się
zwykle rodzinne łoże, ponieważ życiu rodzinnemu przewodzi kobieta. W czasie
gotowania i
spożywania posiłków kobieta siedzi w kucki przed kotłem w ten sposób, że
lewe kolano wysuwa do przodu i siedzi na prawej pięcie, oddalona od skrzyni
z nawozem na odległość ramienia. Na miejsce oznaczone numerem 9 sadza się
przybyłą w gościnę szanowaną kobietę, znajomego lub krewnego. Tu znajdują
się skrzynie zawierające „skarby” kobiety. Na nich stoi skrzynka służąca
jako toaletka, z lustrem i kosmetykami. Najważniejsze narzędzie pracy
kobiety — maszyna do szycia — znajduje się również w tym miejscu. Pas
środkowy, miejsca z numerem 4, 5, 6, jest jakby „ziemią niczyją”. Kwadrat 5
jest środkiem jurty przeznaczonym dla pieca, za którym znajduje się
stoliczek. Tylny odcinek jurty należy do bogów. Tam stoją figury Buddy, tam
przechowuje się święte księgi, oczywiście u rodzin, które jeszcze te rzeczy
przechowują. W niektórych jurtach znajdują się tu pamiątki po przodkach .i
fotografie rodzinne. Z punktu widzenia społecznego miejsca 1, 4 i 7 nie są
zbytnio szanowane. Odbywają się tu nie tylko prostsze prace, lecz pas ten
przeznaczony jest dla wędrowców, służby i przede wszystkim małych dzieci.
Pas środkowy należy do dorosłych..."
A. Rona-Tas
|
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
|
|
 |
|