|
Czarne
plaże Wyspy ukształtowane zostały przez dwa żywioły - ogień i lód.
Materiał wulkaniczny, ogromna ilość czarnych popiołów została przesortowana i przetransporotwana przez rzeki lodowcowe i odłożona na
obrzeżach południowej Islandii. Podczas wędrówki początkowo kanciaste
kawałki lawy były szlifowane, stawały się
otoczakami o
porowatej lub
jednolitej strukturze, a drobniejszy materiał odkładał się w postaci
piasku. Charakterystyczny czarny kolor plaż wulkanicznych
można też obejrzeć w innych częściach świata (Hawaje, Teneryfa, Włochy, Tahiti....),
ale to właśnie na północy, wśród spływających jęzorów lodowcowych, kiedy
temperatura jest za niska na kąpiel, taki odmienny wygląd
wybrzeża
wbija się głęboko w pamięć...
To już koniec tej podróży...
Jeszcze tylko kilka charakterystycznych widoków:
wschodzący księżyc nad lodowcem Mýrdalsjökull,
brzeg Islandii pokryty
wielką skorupą lodową widziany z
morza, wielkie
pola lawowe na nieujarzmionym przez
człowieka terenie widziane z samolotu... O tym, że jestem już w Europie
kontynentalnej przekonuje mnie charakterystyczne norweskie wybrzeże
poprzecinane
fiordami, a niedługo potem
monumentalny duński
most przez cieśninę Sund, łączący
Zelandię ze Skanią. Stąd już do Polski tylko rzut beretem ;-)
Znacznie dalej jest do
miejsca, do którego pojechałam
następnym razem...
|